Zamknij się na godzinę :)

– z Katarzyną Misiak, właścicielką Open The Door w Toruniu rozmawiają Karolina i Maciej Piechowie

Nudzi cię ciągła gra na komputerze? Chciałbyś spróbować swoich intelektualnych sił? Spędzić ekscytująco czas ze znajomymi? Poczuć odrobinę adrenaliny? Jeżeli choć na jedno pytanie odpowiedziałeś twierdząco, ten wywiad jest skierowany właśnie do ciebie! Może właśnie rozpocznie się nowa przygoda twojego życia…

openthedoor  M: Na początek dla osób, które w ogóle nie miały do czynienia z escape room’ami, co to pojęcie oznacza, co się za nim kryje?

 – Gry typu escape room jest to zabawa, w której zostajecie zamknięci na godzinę w jednym z czterech pokoi. U nas jest to Piernikowa Chata, Pokój Naukowca, Pokój Podróżnika bądź oraz Nawiedzony Hotel. W przeciągu godziny musicie wydostać się z zamkniętego na klucz pokoju rozwiązując różne zagadki. Zagadki te są manualne, na dedukcję, analogię – głównie na łączenie elementów. I na tym polega cała zabawa.

K: Skąd się wziął pomysł, żeby otworzyć coś takiego w Toruniu?

Pomysł tak naprawdę był efektem chwili. Open The Door prowadzę razem z kuzynką. I chciałyśmy znaleźć coś, co łączyłoby nasze różne pasje. Od dzieciństwa byłyśmy wielkimi fankami gier np. karcianych lub tych z konsoli pegasus i teraz możemy łączyć to zamiłowanie z naszymi zdolnościami organizacyjnymi oraz dekoratorskimi.

M: Cały pomysł takich ucieczek z pokoju jest uosobieniem gry internetowej?

Pomysł na Escape Roomy przywędrował ze wschodu. Prekursorem tego typu rozrywki jest Takao Kato, a moda powędrowała z Japonii również do Europy i Stanów Zjednoczonych. W Europie największą popularność zdobyły na Węgrzech, lecz i w Polsce jest coraz więcej tego typu miejsc, a nasz Open The Door jest jak dotąd największym Escape Roomem w Toruniu.

K: Co takiego jest w tych pokojach, że ludzie jeżdżą po całej Polsce do Krakowa, Poznania, Gdańska, żeby tylko móc wziąć udział w grze. Niektórzy nawet uzależniają się od tych ucieczek. Co wywołuje tyle emocji?

 – Najlepiej byłoby zapytać uczestnika. Jest to przede wszystkim niesamowita zabawa i ogromne emocje. Gracze open-the-door-torunprzenoszą się do kompletnie innego świata, gdzie mogą skonfrontować swoje umiejętności, wiedzę oraz spryt ze specjalnie przygotowanymi zagadkami. Zadania są dosyć trudne, więc trzeba wytężyć bardzo mocno swoje szare komórki, żeby z takiego pokoju się wydostać i nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać – jest to zawsze niespodzianka dla uczestników, co kryje się za tajemniczymi drzwiami pokoju.

M: Była mowa o tym, że jest mnóstwo pokoi w całej Polsce, a czym się charakteryzują wasze pokoje?

 – My staramy się wykorzystywać wnętrza, którymi dysponujemy i tak je zaaranżować, żeby jak najbardziej odzwierciedlały klimat. Dlatego też nasze pokoje zazwyczaj osadzone są w latach starodawnych. Piernikowa chatka jest to typowa chatka Baby Jagi – złej czarownicy. Laboratorium szalonego naukowca jest to pokój mężczyzny, który tworzy swoją machinę zagłady, Dom ekscentrycznego podróżnika przenosi nas w odległe czasy wypraw i dalekich podróży, a Nawiedzony hotel to opuszczone i dawno zapomniane miejsce gdzie grasuje zły duch, który nie pozwala się wydostać. Staramy się nie wybiegać w przyszłość, lecz bardziej skupiać się na tematach dotyczących przeszłości, lecz wcale nie jest powiedziane, że już zawsze tak będzie może następnym razem zaskoczymy Was całkiem nową i nowoczesną tematyką pokoju.

K: Byłą mowa o Piernikowej chacie. Brzmi bardzo słodko, ale czego możemy się spodziewać po tym najnowszym pokoju Open The Door?

 Piernikowa chata jest to nasz najnowszy pokój i nazwa może być trochę zdradziecka. Pokój jest przepiękny, bajkowy. Bardzo miło brzmi i tak samo miło wygląda, ale zagadki nie są już takie proste, więc nie jest to pokój specjalnie przygotowany dla dzieci, lecz dla wytrawnych graczy, którzy lubią wymagające i różnorodne zagadki, Ci gracze najwięcej będą mogli skorzystać z tego pokoju. Jak dotąd, patrząc po statystykach można powiedzieć, że jest to nasz najbardziej złożony pokój.

 M: Jakie są plany macie na przyszłość jeśli chodzi o firmę Open The Door?

 – Obecnie skupiamy się na organizacji pierwszych urodzin Open The Door. Przez ten rok wiele się działo udało nam się stworzyć 4 niesamowite pokoje, jeden z nich zmieniony już został na nowy i wciąż staramy się zaskakiwać naszą ofertą. Teraz mamy plany na zmianę kolejnych pokoi, chcemy by pokoje były coraz bardziej złożone, rozbudowane, żeby jak najbardziej zaskakiwać naszych uczestników. Taki był początkowy plan, że będziemy się rozwijać, utrudniać nasze pokoje i dodać coraz więcej technicznych rozwiązań, by podnosić zarówno sobie jak i naszym graczom poprzeczkę. Mamy nadzieje, że jak dotąd to się udaje.

 K: A skąd czerpiecie inspiracje?

 Dla nas główną inspiracją są wnętrza, które nakierunkowują nas na tematykę, a zarazem historię w danym pokoju. Open The Door osadzone jest w murach starej toruńskiej kamienicy w samym centrum starówki co już nadaje specyficznego klimatu. Mamy wiele pomysłów, tworząc nowe przestrzenie musimy zrezygnować z połowy z nich gdyż jest ich zbyt dużo. Dlatego też nie skupiamy się na działaniach innych i staramy się trzymać założonego przez nas plan. Nie patrzymy na inne firmy i inne pomysły. Staramy się wszystko wymyślać sami.

 M: A czym chcielibyście zaskoczyć Torunian na swoje pierwsze urodziny?

  Chcielibyśmy przede wszystkim zaprosić do wspólnego świętowania wszystkie osoby, które nam kibicują, naszych graczy i pasjonatów Escape Roomów na imprezę urodzinową, która odbędą się szóstego maja w klubie Dwa Światy. Rozpoczynamy o godzinie 21.00. Z tej okazji przygotowujemy wiele konkursów, które już powoli zamieszczane są na profilu feacebook oraz profilach naszych partnerów. Co dokładnie dziać się będzie w trakcie urodzin zostaje jak na razie tajemnicą lecz zapewnić mogę o tym, że będzie to dobra i niecodzienna impreza. Wszystko odbywać się będzie głównie na patio, gdzie na wolnym powietrzu przygrywać nam będzie 2 warszawkich i jeden toruński DJ więc będzie to mieszanka wybuchowa. Przewidujemy również bitwę bit-boxową oraz wiele konkursów z nagrodami, którymi będą m.in. wejściówki do Open The Door oraz nagrody rzeczowe. Dokładne informacje będzie można oczywiście znaleźć na wydarzeniu na facebooku, osoby które zapiszą się na owe wydarzenie, będą mogli skorzystać z przygotowanych atrakcji.

 K: Czy są takie ucieczki, które najbardziej zapadają w pamięci?

 Każda grupa przynosi ze sobą nowe emocje i bardzo często nas zaskakuje ciężko jest zliczyć dziwnopen-the-door-torun1e historie, które działy się w tych pokojach. Najdłużej zostają nam jednak w pamięci nasi rekordziści. Gracze którzy w niebywałym tempie rozgramiają bardzo trudne i wymagające zagadki nie korzystając z żadnej podpowiedzi. Często grupy zostawiają nam niespodzianki czyli na przykład rozkręcają coś czego nie powinni lub wykręcając śrubki. Często odwiedzają nas większe ekipy np. grupy szkolne lub wyjścia integracyjne przynoszą nam wtedy zawsze wiele emocji i dobrej energii.

 M: Czy grupy przychodzą do was z nietypowymi prośbami?

  Mieliśmy już kilka przypadków, gdzie przyszły pan młody decydował się na dość niestandardowy ruch, a mianowicie zaręczyny. Jeśli chodzi o reakcje pań, to na początku oczywiście wielki stres, bo minuty uciekają i w większości przypadków były to wyjścia w ostatnich sekundach, a zobaczenie pierścionka w środku to oczywiście ogromne emocje, łzy i wielka radość. Z tego, co opowiadały panie, kiedy już ochłonęły i zaskoczenie trochę opadło, to pomysł się sprawdził. Bardziej popularne są u nas wieczory kawalerskie i panieńskie, to jest atrakcja, która idealnie wpasowuje się w tę okazję i wtedy zapraszamy większą ilość graczy na rozgrywkę w tym samym czasie. Wieczory kawalerskie pięcioosobowe, piętnastoosobowe, trzydziestoosobowe – wszystko się wpasowuje w klimat. Spełniamy niestandardowe prośmy naszych uczestników przygotowując zagadki specjalne, modyfikując rozgrywki dopasowując do zaproponowanej tematyki.


 

Zajrzyj na wydarzenie urodzin Open the Door na fb: https://www.facebook.com/events/464737377053794/

Samorząd Studencki organizuje wraz z firmą Open The Door konkurs – sprawdź szczegóły na facebooku. 🙂 – kliknij tutaj…

 

 

 

 

Karolina i Maciej Piechowie

Każdego dnia na ziemi dokonuje się wielu cudów. Staramy się dostrzegać chociaż niewielką część z nich i dzielić się swoimi spostrzeżeniami z osobami, w których ręce wpadną nasze teksty. Męska logika i spontaniczność w połączeniu z kobiecą spostrzegawczością i wrażliwością sprawiają, że sformułowane przez nas myśli stają się pełniejsze, niż gdyby były pisane w pojedynkę. Naszym obowiązkiem i powołaniem jako przyszłych dziennikarzy jest dzielić się ciekawymi informacjami, myślami i obserwacjami. Świat jest zbyt piękny, żeby o nim nie pisać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *